Rozmowa z Panem prezesem Pawłem Sadzikowskim


2018/04/13 18:28:41

Panie Prezesie czy emocje po meczu w Gdańsku już opadły? Czy był Pan zaskoczony wynikiem jakim zakończyło się to spotkanie?

Emocji za dużo nie było po meczu w Gdańsku.  Podeszliśmy z marszu do meczu przez pogodę i warunki jakie były na torach a także dlatego ,że my nie mieliśmy możliwości przeprowadzanie ani jednego treningu na własnym obiekcie. Przegraliśmy „sromotnie” z drużyną Wybrzeża Gdańsk, ale podobno co się źle zaczyna, to dobrze się kończy i mam nadzieję ,że tak też będzie w naszym przypadku. Spinamy się i czekamy na kolejne mecze.

 

Co bardziej przełożyło się na taki a nie inny wynik? Klasa rywala czy brak treningów po naszej stronie?

 

Na pewno drużyna z Gdańska jest bardzo mocna. Mają bardzo dobry, wyrównany skład. Można mieć dwóch klasowych zawodników a resztę słabą natomiast w przypadku Wybrzeża cała drużyna jechała równo co było ich dodatkowym atutem. Nam zdecydowanie brakło treningów, objeżdżenia a do tego ta pechowa sytuacja z Ernestem Kozą, która wydarzyła się w trzecim biegu. Te kilka czynników się złożyło i może inaczej by się mecz potoczył po tym biegu.

 

Czy planuje Pan Prezes przyjazd wszystkich zawodników na trening, którzy są w kadrze by mogli zaprezentować swoją dyspozycje?

Za treningi i powoływanie na nie zawodników odpowiada menager oraz trener. Z tego co wiem Australijczycy mają problem. Justin Sedgmen leczy jeszcze kontuzję, której nabawił się zimą, natomiast Ty Proctor ma pewne problemy z dokumentami. W przypadku tego pierwszego przerwa potrwa jeszcze około 2 miesiące, natomiast drugiego około miesiąc. Jeśli będzie tylko taka możliwość to planujemy im się dokładnie przyjrzeć na treningach.

Przed rozpoczęciem sezonu dużo mówiło się o naszych problemach finansowych. Jak wygląda obecnie nasz budżet, jakie mam zobowiązania i jakie plany na ich spłatę?

Zobowiązania cały czas systematycznie spłacamy. Budżet jest na podobnym poziomie jak w zeszłym roku, ale zobowiązania mniejsze niż było to przed poprzednim sezonem. Spokojnie przejedziemy sezon. Walczymy o utrzymanie i jestem pewien ,że to osiągniemy. Szkoda ,że na razie jesteśmy bez Ernesta bo byłoby nam znacznie łatwiej, ale mam nadzieje szybko wróci do zdrowia i z nim będziemy mocniejsi.

 

To nie jest przypadek ,że mamy problemy finansowe. Nie jest też tak jak mogą myśleć niektórzy ,że przeliczyliśmy się z pieniędzmi i podpisywaliśmy kolejne umowy z zawodnikami. Co wpłynęło na to ,że musimy krok po kroku wychodzić z finansowego dołka?

Niejednokrotnie rozmowy ze sponsorami się przedłużają. Często jest też tak ,że podmioty obiecują wpłaty a później się z nich nie wywiązują. Sponsorzy coś obiecują w październiku i zapewniają ,że się nie wycofają a potem w lutym odmawiają współpracy i do podpisania umowy nie dochodzi. Z tego biorą się właśnie zaległości. My długo dopinaliśmy jedną umowę sponsorską i na szczęście udało się doprowadzić ją po części do szczęśliwego końca dzięki czemu budżet będzie w miarę rozsądny. Wszystko jest tak przeliczone na ten sezon by w październiku gdy będziemy składać dokumenty na nowy sezon nie będzie już takich problemów. Lepiej nie mieć problemów aniżeli je pogłębiać. Gdy składaliśmy dokumenty na sezon 2016 to do tamtego momentu odkąd reaktywowaliśmy klub żużlowy żadnych problemów nie mieliśmy. One nastąpiły dopiero we wspomnianym sezonie 2016. Walczymy dalej, nie składamy broni i powoli wychodzimy na prostą.

 

W trakcie okienka do ARGE Speedway Wandy przymierzani byli zupełnie inni zawodnicy. Ostatecznie ze względów finansowych kadra się różni od tej, która była do nas przypisywana.  Czy może Pan prezes zdradzić dlaczego tak się stało?

 

Z tego składu, który jest obecnie to planowani byli Polscy seniorzy i juniorzy a także trzech obcokrajowcy: Andersson, Palovaara i Logachev. Reszta żużlowców w ostatniej chwili gdy wszystko było pouzgadniane, gdy już były wysłane im kontrakty do podpisania postanowiła zrezygnować mając lepsze oferty. Ostatecznie kontrakty podpisane do nas nie wróciły. My zostaliśmy postawieni pod ścianą. Mieliśmy 24 godziny na to by ratować sytuację i zbudować skład od nowa.

 

Przed nami mecz ligowy z Orłem Łódź. Po meczu w Gdańsku to kolejny z siłaczy naszej ligi. Z jakiego wyniku Pan Prezes będzie zadowolony biorąc pod uwagę ,że znów na brak licencji nie udało się tylu jednostek treningowych ile byśmy sobie życzyli.

 

Jest to kolejny z meczów ciężkich. To pierwszy sprawdzian u nas na torze. Bez treningów, z taką sytuacją jaka miała miejsce będzie bardzo ciężko o mocne „wejście” u nas na torze. Ja bym się cieszył z wygranej, ale będzie o nią bardzo ciężko. Musimy zdać sobie sprawę z tego ,że mecze, które trzeba wygrać są dopiero przed nami. Powalczymy na pewno i tanio skóry nie sprzedamy. Wykorzystamy te 3 dni maksymalnie. Dziś trening, jutro trening, w sobotę również. Przygotujemy się i w niedziele o 14:55 puścimy sprzęgła i ruszymy. W tamtym roku również skazywano nas na pożarcie w meczach z Unią Tarnów i Orłem Łódź a potrafiliśmy się przeciwstawić i utrzeć im nosa.

Tabela ligowa Nice Polskiej Ligi Żużlowej
DRUŻYNAMPKTB+/-
#1Speed Car Motor Lublin713+91
#2Car Gwarant Start Gniezno710+42
#3Lokomotiv Daugavpils 68+11
#4KS ROW RYBNIK68+75
#5Polonia Piła
64-48
#6 ZDUNEK WYBRZEŻE GDAŃSK74+24
#7Orzeł Łódź73-33
#8ARGE Speedway Wanda62-162
Sponsor tytularny
Partnerzy Klubu
  •  
Sponsorzy główni
Sponsorzy
Patroni medialni i partnerzy
Sponsor ligi